Bohaterowie Żory: W Żorach zatrzymują pijanych kierowców i fałszywych wnuczków, ratują z opresji topiące się dzieci i niedoszłych samobójców, a także zgłaszają na policję przypadki wandalizmu... Postępują tak w odruchu serca, wypełniając społeczny obowiązek, nie mogą patrzeć na krzywdę drugiego człowieka? Zwykli / niezwykli bohaterowie? Tak, to wszak w większości mieszkańcy Żor, którzy często znajdują się po prostu w odpowiednim miejscu i czasie... Wiedzą doskonale, że jeśli "Nie reagujesz - akceptujesz!"

Bohaterowie Żory: Zatrzymują pijanych kierowców, fałszywych wnuczków...



- Kampania "Nie reagujesz - akceptujesz!" ruszyła we wrześniu 2011 roku. Od tego czasu "intensywnie" zachęcamy mieszkańców do reagowania na wszelkie przypadki łamania prawa, podkreślając, że bezpieczeństwo w mieście jest naszą wspólną sprawą. Faktycznie wraz z kampanią zwiększyła się liczba przypadków, kiedy mieszkańcy alarmowali nas o zdarzeniach, wykazywali się wzorową postawą obywatelską, a tym samym przyczyniali się do zatrzymania sprawców czynów karalnych - mówi asp. sztab. Kamila Siedlarz, rzeczniczka żorskiej policji. Czytaj więcej na temat tego zdarzenia!

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!

24-latek złapał pijanego kierowcę


Zaledwie kilka dni temu w mieści usłyszeliśmy o 24-letnim bohaterze. Młody mężczyzna zatrzymał pijanego 60-letniego kierowcę, który jechał "zygzakiem" i bez prawa jazdy na osiedlu Pawlikowskiego. - Młody człowiek przez chwilę podążał za 60-latkiem, a następnie wykorzystując dogodną sytuację zmusił starszego kierowcę do zatrzymania pojazdu. Dzielny 24-latek nie tylko zaalarmował mundurowych, ale jeszcze przed ich przybyciem zabrał nieodpowiedzialnemu 60-latkowi kluczyki i uniemożliwił mu dalszą jazdę - relacjonuje Kamila Siedlarz. Jak się okazało, 60-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Mógł zginąć, ale pomógł na dachu


Niedawno, bo w październiku, poznaliśmy kolejnego bohatera - 23-letniego Kamila Stolarzaka, z zawodu pracownika firmy teleinformatycznej. Pan Kamil prowadził roboty na jednym z dachów bloków na osiedlu Sikorego, gdy zobaczył 31-letnią kobietę, która usiadła na skraju dachu bloku nr 15 i chciała skoczyć. Pan Kamil, ryzykując własne życie, nie pozwolił desperatce skoczyć, usiadł przy niej, przytulił, rozmawiał przez 20 minut aż do przyjazdu policji. Później otrzymał gratulacje z miasta, podobnie jak czterej policjanci: st. sierż. Paweł Burak, sierż. Tomasz Grochowina, sierż. Dariusz Muras i sierż. Witold Lisiak, którzy pomagali w późniejszej akcji. Zobacz też: KAMIL STOLARZAK to nasz żorski anioł [FOTO i FILM]

Wojowniczka blisko cmentarza w Żorach

Jednak nie o nagrody w tym wszystkich chodzi naszym dzielnym żorzanom. Zazwyczaj przypadek sprawia, że niektórzy z mieszkańców stają się głównymi bohaterami w zdarzeniach, przypominających najlepsze filmy sensacyjne. Pamiętacie zdarzenie z 3 kwietnia tego roku, w którym pewna 27-letnia kobieta najpierw odebrała kluczyki pijanemu kierowcy, a potem zamknęła mężczyznę w jego samochodzie, udaremniając mu dalszą jazdę? Na koniec kobieta powiadomiła policjantów. Takie niecodzienne zdarzenie miało miejsce przed godziną 23 na ul. Smutnej w Żorach. Czytaj więcej na temat tego zdarzenia!

Postawę 27-latki postanowili nagrodzić miejscowi policjanci i przedstawiciele Stowarzyszenia Bezpieczne Miasto w Żorach. Bohaterką okazała się Marzena Tarasin, która odebrała statuetkę za wzorową postawę obywatelską. Były też serdeczne podziękowania.

Pan Krzysztof uratował tonącego 11-latka

Gdyby nie kolejny bohater, tym razem z Czerwionki-Leszczyn - Krzysztof Kociemba prawdopodobnie dzisiaj nie byłoby z nami 11-letniego Gabrysia z osiedla Gwarków. To, co wydarzyło się w styczniu 2011 roku na stawie Papierok w Roju, na zawsze scementowało przyjaźń trójki chłopaków: wówczas 11-letniego Gabriela Susła oraz braci: 13-letniego Konrada i 16-letniego Kamila. Chłopaki wymyślili sobie niebezpieczną zabawę, bo na osiedlu nie mieli co robić. Wybrali się nad staw, i w którymś momencie lód załamał się pod nogami 11-latka. Gabryś zaczął topić się. I gdyby nie pan Krzysztof, który przejeżdżał obok i usłyszał rozpaczliwe krzyki chłopaków, doszłoby do tragedii.

Biegnąc nad staw pan Krzysztof zrzucił kurtkę, zadzwonił na policję. Potem położył się na lodzie, ale lód załamał się pod nimi i wpadł do wody. Wydostał się i leżąc na kruchym lodzie znowu rzucił tonącemu specjalny pas do spinania towaru. Kolega z ciężarówki pana Krzysztofa trzymał go za nogi. Gabryś był bezpieczny. Zobacz też: Pan Krzysztof to superbohater! [ZDJĘCIA]

Starsze żorzanki mają krzepę i dają radę

W Żorach bohaterkami mogą być także seniorki. Pokazały to zdarzenia sprzed kilku ostatnich lat. Na przykład w 2011 roku 60-letnia Marcelina Szkołda z dzielnicy Baranowice doprowadziła do zatrzymania fałszywego wnuczka, który chciał wyłudzić od kobiety 40 tys. zł. Przy pomocy pana taksówkarza seniorka tak pokierowała rozmową, że oszust wpadł. Czytaj więcej na temat bohaterskiego czynu pani Marceliny z Baranowic [ZDJĘCIA]

Podobnie, wielką odwagą wykazała się także w 2011 roku 78-letnia Genowefa Stefańska, która dostała rower od komendanta miejskiej policji i od władz miasta za pomoc w złapaniu dwóch złodziei, którzy kilka dni wcześniej okradli ją przed ośrodkiem zdrowia na osiedlu Korfantego. Okazało się, że pani Genowefa całe życie przepracowała w aresztach śledczych na terenie Polski. - Gdy w szkole uczyłam się zawodu między naukami o kryminale, miałam zajęcia z elementami sztuk walki - mówiła nam w 2011 r. pani Genowefa. - Z pewnością informowanie o wzorowych postawach naszych lokalnych bohaterów przyczyniło się do tego, że społeczeństwo chętniej reaguje, gdyż ma świadomość, że coraz to więcej osób nie akceptuje bezprawnych zachowań w swoim otoczeniu - dodaje Siedlarz. Pani Genowefa dostała rower w ramach podziękowań [ZDJĘCIA]

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!

Wiadomości

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Żorzanka (gość) (grzegorz emeryt)

Są "ciekawsze", ale gdy czytasz wielokrotnie to w końcu uznasz to za "zwyczajne, normalne zachowanie" i następnym razem zareagujesz ty, zamiast odwrócić się i powiedzieć "co mnie to obchodzi". Lepiej propagować pozytywne zachowania niż nieustannie pisać kto zabił, wypił, ukradł...