(© abcZdrowie)

Zaburzenia psychiczne to jeden z najpowszechniejszych problemów naszych czasów. Dlatego warto je poznawać, czytać o objawach i przyczynach występowania. Dzięki temu będziemy mogli przygotować się do ewentualnych trudności i skutecznie sobie z nimi poradzić.

Zły nastrój, lęk, kłopoty ze snem... Czy to oznacza, że mam depresję? Niekoniecznie. Może to być również załamanie nerwowe. Chociaż niektóre symptomy obydwu zaburzeń pokrywają się, istnieją pewne różnice w ich przebiegu. Warto przekonać się, czym tak naprawdę jest załamanie nerwowe, jakie ma objawy i jakie są jego skutki. Dzięki temu będziemy wiedzieli, czego spodziewać się po takim wrogu i jak go unieszkodliwić.

Co to jest załamanie nerwowe?

W celu dokładnego określenia, czym jest to zaburzenie, poprosiliśmy o pomoc eksperta – psychologa i psychoterapeutę z Łodzi, mgr Justynę Owczarek-Skoneczną. Twierdzi ona, że „załamanie nerwowe” to jedynie określenie potoczne. Jak sama mówi, termin ten „bywa używany dla określenia zaburzeń, które Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 opisuje jako reakcję na ciężki stres oraz zaburzenia adaptacyjne”.

Załamanie takie trwa zazwyczaj przez jakiś czas. Z reguły zaczynamy się wtedy powoli przyzwyczajać do myśli, że w naszym życiu zaszły pewne zmiany. Jeżeli jednak nawet po kilku tygodniach nadal nie radzimy sobie z daną sytuacją i nie zauważamy większej poprawy, to z pewnością nie warto lekceważyć tego problemu. Być może warto wtedy poprosić o profesjonalną pomoc.

Jak rozpoznać załamanie nerwowe? Na to pytanie odpowiada nasz ekspert Justyna Owczarek-Skoneczna: „Pojawiają się objawy charakterystyczne dla zaburzeń depresyjnych i/lub lękowych. Mogą to być ataki panicznego lęku, stany napięcia, niepokoju, przygnębienia, zaburzenia snu, spadek lub przyrost wagi”.

Czym spowodowane jest załamanie nerwowe?

Załamanie nerwowe jest najczęściej odpowiedzią na jakąś sytuację z naszego życia, z którą sobie po prostu nie poradziliśmy. Justyna Owczarek-Skoneczna twierdzi: „Zasadniczym kryterium są tu trudności w adaptacji do znaczących zmian życiowych lub do stresującego wydarzenia życiowego”. Przyczyną załamania może być wobec tego śmierć osoby bliskiej, utrata pracy lub mienia, rozstanie z ukochaną osobą, wiadomość o chorobie. Wszystkie te oraz inne przykre wydarzenia najczęściej pojawiają się w naszym życiu z zaskoczenia. Dlatego też nie umiemy się przed nimi odpowiednio bronić.

Jak sobie radzić z załamaniem nerwowym?

W tych najtrudniejszych chwilach niesamowicie ważne jest wsparcie bliskich osób. Ciepłe słowa pocieszenia, zainteresowanie stanem zdrowia, wysłuchanie i po prostu bycie – to wszystko z pewnością pomoże wrócić osobie załamanej do równowagi. Zdarza się jednak, że to nie wystarcza. Co wtedy? W takiej sytuacji można skorzystać z profesjonalnej pomocy psychologa bądź psychoterapeuty.

Mgr Justyna Owczarek-Skoneczna podkreśla, że dzięki wcześniej podjętym krokom można uchronić się przed najgorszym. „W wielu przypadkach nie jest możliwe uniknięcie sytuacji kryzysowych, nie zawsze można się odpowiednio przygotować, a lepsze lub gorsze radzenie sobie ze skutkami zależy często właśnie od przygotowania – wypracowania odpowiedniego nastawienia psychicznego, od możliwości skorzystania ze wsparcia bliskich osób lub – w razie konieczności – wsparcia specjalistycznego”.

Bardzo ważne jest to, aby mimo wszystko walczyć. Jeżeli się poddamy, wówczas kryzys może przerodzić się w poważniejsze zaburzenia psychiczne. Niestety, zdarza się, że przez załamanie nerwowe dochodzi do samobójstw. Czasem w osobie przechodzącej ciężkie chwile rodzi się agresja skierowana wobec siebie lub innych. Dlatego tak ważne jest trzymanie ręki na pulsie. Jeśli czujemy, że sytuacja wymyka nam się spod kontroli, to nie czekajmy i udajmy się do dobrego specjalisty.


Wsparcie redakcyjne od:





Choroby

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

kalina

Dla mnie rozwiązanie było jedno - wizyta u psychologa. Byłam na skraju załamania nerwowego, całkowicie bezradna i bez pomysłu na to, jak rozwiązać swój problem... Mama zauważyła, co mi dolega, sama zresztą przechodziła przez to samo, kilka lat wcześniej po śmierci ojca. Poszłam na Chmielną na terapię do H. Sokolnieckiej z Psychologgii. To, co mi wtedy dała to najlepsze, co mogłam w takiej sytuacji otrzymać, a mianowicie siłę do działania. Nadzieję, że będzie lepiej, że wszystko się ułoży. Tak się stało.