Muzeum Ognia Żory: O żorskiej budowli mówi cały świat!

Muzeum Ognia Żory: O żorskiej budowli mówi cały świat! Rozpisują się media w Europie, Azji, Ameryce Południowej... Przeczytajcie wywiad z Barbarą i Oskarem Grąbczewskimi z firmy OVO Grąbczewscy Architekci z Katowic, którzy odpowiadali za projektem architektoniczny Muzeum Ognia w Żorach (budowa trwała 5 lat, a inwestycja pochłonęła blisko 7,4 mln zł z unijnym dofinansowanie w wysokości ponad 5,2 mln zł). Co było najtrudniejsze w projektowaniu, jak odnoszą się do określeń "blaszak", które padają z ust niektórych mieszkańców i co mówią na temat Muzeum Yatenga (zdj. 7-8), którego projekt również stworzyli... Zdziwieni?

Muzeum Ognia Żory: O żorskiej budowli mówi cały świat!

1) Muzeum Ognia w Żorach, jedna z najbardziej kontrowersyjnych i oryginalnych na świecie budowli, zostało nominowane do konkursu Polska Architektura 2014, bardzo prestiżowego konkursu. Walczycie m.in. z NOSPR w Katowicach. Uda się wygrać?

Nominacja w konkursie Polska Architektura 2014 jest dla nas kolejnym dowodem uznania dla Muzeum Ognia ze strony renomowanych architektów i krytyków architektury. Mimo że obiekt nie jest duży i nie leży w wielkim mieście, od momentu otwarcia cieszy się wielkim zainteresowaniem mediów z całego świata. Opublikowały go wszystkie najbardziej znane międzynarodowe portale architektoniczne, a w przygotowaniu są publikacje w magazynach i gazetach z Polski, Europy, Azji, Australii i Ameryki, poświęconych architekturze, kulturze i sztuce , designowi, podróżom. Sama nominacja jest dla nas wielkim wyróżnieniem, walczymy z najlepszymi budynkami w Polsce, więc serdecznie zachęcamy do codziennego głosowania na Muzeum Ognia w plebiscycie - każdy głos jest bardzo ważny.

Jeśli podoba się Wam "ognisty pawilon", to zagłosujcie na niego w plebiscycie Polska Architektura 2014.
GŁOSOWANIE!!! Sprawdźcie aktualne wyniki!

ZOBACZCIE ZDJĘCIA: Muzeum Ognia od środka!

2) Jak wyglądały prace nad tworzeniem projektu "ognistego pawilonu"? Co było w nim najtrudniejsze?

Idealnie wyeksponowana działka kryła w sobie kilka niemiłych niespodzianek. Przez jej teren przebiegają główne miejskie kolektory kanalizacji sanitarnej i deszczowej oraz wysokoprężny gazociąg. Nanieśliśmy na plan wszystkie strefy ochronne, których nie wolno zabudować i otrzymaliśmy przedziwny kształt, praktycznie uniemożliwiający dopasowanie do niego obiektu. Termin oddania projektu zbliżał się nieubłaganie, a my wciąż nie wiedzieliśmy, jak rozwiązać ten problem. Wpadliśmy wtedy na pomysł, żeby się „zresetować” na kilkudniowej wycieczce. Dla czystego sumienia wzięliśmy ze sobą mapę działki w Żorach. Siedzieliśmy z nią na rynku w Sienie i nastąpił przełom. Oglądany w ostrym słońcu dziwny kształt na planie zaczął przypominać nam płomień. Przypomnieliśmy sobie, że nazwa Żory pochodzi od słowa „żar”, gdyż powstały one w miejscu wypalanego lasu. Momentalnie podjęliśmy decyzję – budynek ma przypominać płomień. Od tego momentu projekt poszedł błyskawicznie i mimo licznych wprowadzanych po drodze zmian funkcji pomieszczeń i wprowadzenia podpiwniczenia zachował swój charakter aż do realizacji.

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

3) Proszę pokrótce opisać sam projekt. Co w nim jest wyjątkowego? Drugiego takiego projektu nie ma chyba w Polsce / na świecie?

Budynek składa się z trzech rzeźbiarsko ukształtowanych ścian, pomiędzy którymi swobodnie przepływa przestrzeń wnętrza okrążająca centralny trzon pomieszczeń. Ściany od wewnątrz są betonowe, a na zewnątrz pokryte specjalnie zabezpieczoną blachą miedzianą, której kolor, połysk, migotliwość nawiązuje do ognia. Jest to bardzo rzadki materiał, po raz pierwszy zastosowany w Polsce. Zbudowany z półprzezroczystych trójkątów sufit , schody prowadzące do podziemnej wystawy, lada recepcyjna – wszystkie elementy są podporządkowane głównej idei budynku. Kondygnacja mieszcząca multimedialną wystawę wykracza obrysem poza nadziemną część budynku, dzięki czemu można było wygospodarować dodatkowe miejsce na eksponaty. Muzeum Ognia jest jedynym tego typu obiektem na świecie – zarówno funkcja, jak i forma są całkowicie oryginalne, a ujęcie ognia jako przewodniego tematu architektury jest naszym autorskim pomysłem.

4) Skąd czerpali Państwo inspirację, tworząc tej wyjątkowy projekt?

Inspiracją była dla nas natura ognia – jego zmienność, dynamika, nieregularność. Wyobraziliśmy sobie płomienie pełzające po ziemi, które wyznaczają pewną przestrzeń. Ogień odstrasza i niszczy, ale z drugiej strony ogrzewa i przyciąga. Projekt jest zbudowany na grze tych przeciwieństw – jest awangardowy, skomplikowany, eksperymentalny, ale równocześnie przyjazny, przejrzysty i komunikatywny.

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

5) Czy gotowy obiekt w Żorach odzwierciedla w 100 procentach piękno wizualizacji?

Wykonawca – żorska firma Voyage miała przed sobą bardzo trudne zadanie i z przyjemnością muszę powiedzieć, że wykonała je bardzo dobrze. Zarówno konstrukcja obiektu jak i materiały wykończeniowe spełniły nasze oczekiwania, a reakcje widzów mogących obejrzeć gotowy obiekt potwierdziły nasze wrażenia. Zobaczyliśmy jeszcze jedną rzecz, której nie da się ująć na najlepszej wizualizacji: jest to gra światła. Elewacja odzwierciedla ruch uliczny, zmienia się w zależności od pory dnia i roku.

6) Jakie były pierwsze skojarzenia, gdy zobaczyli Państwo "ognisty pawilon" przy wiślance w Żorach?

To zawsze wyjątkowy moment dla architekta – zobaczyć zaprojektowany przez siebie budynek „na gotowo”. Jesteśmy bardzo zadowoleni – budynek wygląda dokładnie tak, jak go sobie wymyśliliśmy, a z drugiej strony – jest w nim mnóstwo zaskakujących wizualnie miejsc. To paradoks, ale właśnie tak wygląda praca architekta – projektujemy coś do ostatniej śrubki, a końcowy efekt zawsze zawiera w sobie jakąś niespodziankę. Jest to bardzo fajna cecha naszego zawodu.

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

7) Jak skomentują Państwo pejoratywne określenia na temat "ognistego pawilonu": "blaszak", "buda", "garaż", które pojawiają się w ustach mieszkańców Żor?
Myślę ,że te określenia wynikają głównie z długiego oczekiwania na koniec realizacji i z pewnego zniecierpliwienia przedłużającą się inwestycją. Budynek w niczym nie przypomina „blaszaka”, „budy” czy „garażu” – chyba że ktoś używający takich określeń widział gdzieś analogiczny garaż – wtedy sami z chęcią zobaczymy. Podchodzimy do tego z dystansem i humorem. Jest wiele znanych obiektów, które zyskały różne przydomki – weźmy katowicki Spodek, czy poznański Okrąglak, które wręcz zmieniły swoją pierwotną nazwę wykorzystując pierwotnie niepochlebne określenia. Muzeum Ognia ma bardzo nowoczesną formę, która dla niektórych może być początkowo zbyt trudna w odbiorze, ale jesteśmy przekonani, że z czasem wrośnie ona w krajobraz Żor i zyska szeroką akceptację.

8) Jak ocenią Państwo wystawę Muzeum Ognia? Co Państwu najbardziej podoba się w niej?

Wystawa w Muzeum Ognia bardzo nam się podoba. Doceniamy jakość jej wykonania, umiejętne dopasowanie do architektury budynku, bardzo ciekawy wyraz plastyczny. Jest ona skierowana do młodego widza, ale dorośli też znajdą w niej fakty, o których nie wiedzieli. Twórcy wystawy z firmy AdVenture wykonali naprawdę dobrą robotę. Chcielibyśmy zresztą podkreślić że bardzo dobrze współpracowało się nam zarówno z nimi, jak i z inwestorem i wykonawcą – przy tym trudnym zadaniu wszyscy wykazali dużo dobrej woli, entuzjazmu i umiejętności.

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

9) Są również Państwo autorami, razem z M.M.Kołakowskim, projektu Muzeum Yatenga – Centrum Kultur Świata, zbudowanego z gliny, trawy i słomy. Co to za oryginalna budowla?

Muzeum Yatenga to projekt niecodziennego miejsca spotkań kultur świata , który stworzyliśmy wraz z M.M. Kołakowskim w 2008 roku. Przy projekcie pracował z nami najwybitniejszy europejski specjalista od architektury ekologicznej profesor Gernot Minke.

W Żorach istnieje prężnie działające Muzeum Miejskie z bardzo silnym działem kultur pozaeuropejskich, stąd zrodził się pomysł ,żeby architekturę oprzeć na inspiracjach budownictwem Afryki, Azji, Oceanii, ale przetworzonych w nowoczesne formy.

Powstał projekt, w którym jako surowców budowlanych użyliśmy gliny, drewna, słomy.

Yatenga ma składać się z pięciu niezależnych budynków – zespołu sal wystawienniczych ,  zespołu edukacyjno-biurowego , sali konferencyjnej, zespołu wejściowego , oraz pokoi gościnnych połączonych wspólną przestrzenią wielofunkcyjnego hallu – gościńca. Poszczególne bloki to pokryte zielonymi dachami organiczne formy „wycięte” krzywoliniowo prowadzonymi ścianami z ubijanej gliny lub ze słomy tynkowanej gliną. Sala konferencyjna to kopuła układana z suszonych cegieł – największa tego typu konstrukcja na świecie. Wyodrębnioną część sal wystawienniczych stanowi wieża – unosząc się nad całymmuzeum mieści w sobie w jednej części schody i windę, w drugiej- ścianę wspinaczkową. Pokoje gościnne są ukształtowane na podobieństwo wioski afrykańskiej – zespół kopuł połączonych wspólnym hallem.

Łączący wszystko gościniec to rozświetlona od góry wielofunkcyjna przestrzeń, przekryta lekkim dachem szklano-drewnianym.

Niezwykłość projektu Yatenga polega na fakcie, że wg. naszej wiedzy byłby to największy budynek wzniesiony wg zasad ekoarchitektury w Europie. Oczywiście kwestia realizacji zależy od finansów, dlatego też czeka ona wciąż na rozpoczęcie. Wierzymy jednak ,że doczekamy się zbudowania Yatengi i stworzenia ośrodka ekoarchitektury i miejsca studiów nad kulturami świata o europejskim wymiarze.

10) Jakie są kolejne Państwa wyzwania, nad którymi obecnie Państwo pracują?

Nadzorujemy teraz równocześnie realizacje kilku naszych projektów. W Wielkiej Wsi pod Krakowem kończy budować się duże centrum administracyjne – Urząd Gminy, biblioteka, Urząd Stanu Cywilnego, biura i powierzchnie komercyjne. W Przyszowicach zaczynamy budowę ośrodka zdrowia. Oba te budynki to nasze studia nad architekturą regionalną, ale rozumianą bardzo nowocześnie. Mamy w zanadrzu jeszcze jeden duży, bardzo ciekawy projekt o wyjątkowej funkcji, porównywalnej do Muzeum Ognia, ale póki co nie możemy jeszcze ujawnić żadnych detali...To dobry moment – mamy coraz większe doświadczenie, ale wciąż jesteśmy ciekawi nowych wyzwań i gotowi na nie – nasze najlepsze projekty są wciąż przed nami.

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!

Katarzyna Śleziona

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3