Żory: Światła koło Lidla? Okazuje się, że do 2015 roku z pewnością nie ma szans, aby powstały. A co z nazwami dwóch nowych rond w mieście? W tej kwestii też nie mamy dobrych wiadomości.

Żory: Światła koło Lidla? Nie ma szans. A co z nazwami dwóch nowych rond w mieście?



Po raz kolejny postanowiliśmy zapytać urzędników, czy w najbliższych miesiącach powstaną u nas nowe ronda, bądź sygnalizacje świetlne. Chodzi nam głównie o lokalizację - na skrzyżowaniu ul. Boryńskiej i Zjednoczonej Europy (w rejonie Lidla), gdzie od co najmniej 2011 roku mówi się o konieczności budowy ronda lub sygnalizacji świetlnej. - Nie ma w planach do końca 2015 roku budowy kolejnych rond i sygnalizacji świetlnych w Żorach, w tym również w rejonie Lidla na al. Zjednoczonej - mówi Bronisław Jacek Pruchnicki, doradca prezydenta do spraw infrastruktury.

Przy okazji informujemy także, że wciąż nie zapadła decyzja, jakie nazwy będą nosić nowe ronda: jedno na granicy Osin i Sikorskiego i drugie - w Śródmieściu. Póki co, nie są też planowane ozdoby na nich.

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!

Wiadomości

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Mi$iEk

Światła w tym miejscu się jak najbardziej przydają, ponieważ ciężko jest włączyć się tam do ruchu. Nie było chyba jeszcze takiego tygodnia aby nie było tam jakieś kolizji czy wymuszenia pierwszeństwa.Trudno jest przejść przez pasy a jak już przechodzi to jest bardzo nie bezpiecznie skoro jest tam ograniczenie do 70 a i tak jeżdżą swoje.

Mickey (gość)

Uff, dobrze że pieniądze się kończą bo jeszcze przed wyborami zrobili by te nikomu niepotrzebne światła lub jeszce gorzej jakieś plackowate rondo na którym i tak każdy by ciął prosto. Moim zdaniem żaden normalny średnio rozgarnięty kierowca nie ma problemu przejechać w jedną czy drugą stronę ul. Boryńską. Tylko ostatnia oferma ma problem poczekac 2-3 minut na zmianę cyklu świateł przy Castoramie aby sobie przejechać.
Prosiłbym aby redakcja za każdym takim tekstem zapytała policję o ilość kolizji z udziałem trzeźwych kierowców na danym skrzyżowaniu - wówczas można by wyciągnąc wnioski jak bardzo kolizyjne jest to skrzyżowanie.

gestskoczka (gość)

Aleja Zjednoczonej Europy (dawniej Aleja Armii Ludowej), to około dwukilometrowa dobra, podwójna jezdnia zaczynająca się na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną i kończąca się na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną. Pomiędzy tymi skrzyżowaniami jest siedem innych skrzyżowań, w tym tylko dwa bez sygnalizacji.

Każde skrzyżowanie to generator spalin, hałasu i niepotrzebnej straty czasu.

Aleja ta, przebiega pomiędzy dużymi osiedlami, raczej w dolinie. Gdybyśmy byli bogatsi to idealnym rozwiązaniem byłoby tam likwidacja sygnalizacji a przebudowa skrzyżowań na bezkolizyjne.

Ja, jak mam jechać samochodem z TESCO do AUCHAN, to nie jadę alejami, a lekko nadkładam drogi i jadę Okrężną. Mniej niepotrzebnego hamowania.

surfmen (gość)

Nie wiem z jaką filozofią mają wspólnego światła oddalone od siebie około 100m,wiem na pewno że jest to rozwiązanie wbrew logice.Co do nazw rond,przecież rondo to jest inna forma skrzyżowania,dlaczego akurat takie skrzyżowanie musi mieć nazwę.