Do Żor przyjechał na kawę... dużo kawy. I wcale nie chciał zapłacić

Aleksander Król
Aleksander Król
pixabay
Kryminalni przyłapali wczoraj 50-latka z Chrzanowa, który przyjechał do Żor na kawę lecz nie na jedną, a jej większą ilość. Mężczyznę zdradziło nerwowe zachowanie i plecak wypełniony po brzegi kradzionym towarem. Choć początkowo próbował kłamać, że kupił ją w pobliskim sklepie, zapis z monitoringu rozwiał wszelkie wątpliwości.

Wczoraj po godz. 10.00 w rejonie osiedla Sikorskiego kryminalni zauważyli trzech nerwowo zachowujących się mężczyzn, którzy zaparkowali na parkingu przy popularnej sieciówce. Policjanci postanowili chwilę ich poobserwować, a kiedy spostrzegli, że jeden z nich pośpiesznie wychodzi ze sklepu z niedomkniętym plecakiem ruszyli ich wylegitymować.

Podejrzenia policjantów były słuszne, gdyż już po chwili okazało się, że pochodzący z Chrzanowa mężczyzna w plecaku ma schowane spore ilości kawy, na które nie posiada paragonu. Kiedy zaczęli sprawdzać, czy faktycznie je kupił jak twierdził wyszło na jaw, że jednak je ukradł, całe zdarzenie bowiem zarejestrował sklepowy monitoring - informuje Kamila Siedlarz, rzecznik żorskiej policji.

Uwaga piesi! Mandat za telefon na pasach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie