Historia Żor: Bryczki, dyliżanse, autobusy, pociągi...

Katarzyna Śleziona
Historia Żor: Bryczki, dyliżanse, autobusy, pociągi... Bryczki z końmi dowożące m.in. gości do hotelu na Rynku, kryte dyliżanse rozwożące pocztę, dawne autobusy i pociągi kursujące np. w kierunku Rybnika w czasach międzywojennych - mieszkańcy podróżowali pojazdami, które dziś znamy z filmów historycznych. Foto: "Żory. Zarys dziejów" B.Cimała, Muzeum Miejskie w Żorach.

Historia Żor: Bryczki, dyliżanse, autobusy, pociągi...

Bryczką do hotelu albo na targ

Niektórym trudno uwierzyć, że po ulicach Żor mieszkańcy jeździli wozami, do których zaprzęgali konie. W ten sposób niektórzy docierali na targi - odbywały się we wtorki i soboty, a targi końskie i bydlęce w każdą drugą środę miesiąca. W XIX i na początku XX wieku bryczki dowoziły też jeszcze gości np. do hoteli na Rynku.
Dawniej przez nasze miasto przejeżdżały również kryte dyliżanse - od 1766 r. - wówczas teren Górnego Śląska był podzielony na cztery urzędy pocztowe, a najbliższy mieścił się w Raciborzu. Na przełomie stuleci w Żorach działała ekspedycja pocztowa, podległa urzędowi pocztowemu w Pszczynie.

Zwiedzamy miasta pociągiem

Ważną rolę odegrała kolej w naszym mieście. 2 lipca 1884 roku o godzinie 17 na dworcu kolejowym żorzanie mogli zobaczyć pierwszy pociąg - był to tzw. próbny przejazd. Gdy wjeżdżał, donośnie grała orkiestra. Lokomotywa była przystrojona flagami. W pociągu przyjechali urzędnicy, a także osoby pracujące przy budowie kolei. To było wielkie święto dla miasta. Impreza trwała do wieczora. Nie zabrakło zabaw w remizie kolejowej. Uruchomienie kolei nastąpiło 1 września. Dziennie na trasie kursowały pociągi: pocztowy, osobowy i towarowy. Trasa z Żor do Orzesza liczyła 13,33 km. Przełomowym momentem była w 1910 r. budowa kolei do Pawłowic, o długości 12,42 km. W latach międzywojennych powstała linia kolejowa Rybnik-Żory-Pszczyna. W tym czasie Żory leżały na szlaku kolejowym z Wodzisławia do Katowic i z Pszczyny do Rybnika, przy działającej linii autobusowej z Katowic do Cieszyna.

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

Rozmowy w trasie, też o reumatyzmie

Czy wiecie, o czym mogli rozmawiać w czasie podróży autobusami? Jak się okazuje, rozmowy schodziły na tematy m.in.: polityki, zdrowia, sytuacji na świecie, spraw prywatnych. Dotarliśmy do fragmentu jednej z ciekawych rozmów podróżnych autobusem z Żor do Rybnika w I połowie XX wieku: "- No co, kumo Trajkocińska, zdrowo? Bo to już kopę dni kumy nie widziałam.

- Ano dzięki temu cudownemu homeopacie z Rybnika reumatyzm wyszedł mi z prawej łopatki razem z katarem przez lewą dziurkę w nosie i je teraz choroba aus". Prawda, że ciekawa rozmowa?

Autobusy zajeżdżały na nasz Rynek

W okresie międzywojennym na Rynku znajdował się przystanek autobusowy, a podróżni czekali obok dawnego Ratusza (budynek dzisiejszego magistratu). - Od 1925 roku można tu było spotkać autobusy Śląskich Linii Autobusowych, wożące pasażerów na trasie Rybnik-Pszczyna. W latach późniejszych zatrzymywały się na Rynku autobusy przewożące pasażerów na linii Cieszyn-Katowice. Po wojnie przystanek autobusowy był dalej na Rynku, ale od lipca 1951 roku znajdował się po przeciwległej stronie Rynku, czyli w rejonie dzisiejszego Kościoła Zielonoświątkowego - mówi Tomasz Górecki z żorskiego muzeum.

W 1954 roku na Rynku zlikwidowano postój furmanek, a w 1965 r. wyznaczono postój taksówek na betonowej płycie.

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

Mieszkańcy coraz chętniej jeździli komunikacją miejską i dalej odjeżdżali autobusami z Rynku. Jednak wzrastająca liczba połączeń autobusowych spowodowała konieczność wybudowania dworca z prawdziwego zdarzenia. Na jego miejsce wyznaczono plac przy ul. Męczenników Oświęcimskich w Śródmieściu, gdzie jeszcze przed drugą wojną światową znajdowały się zabudowania gospodarcze dawnego młyna mieszczącego się przy sąsiedniej ulicy Rybnickiej. Wcześniej mieszkańcy przychodzili tu także na targowisko.

- Nowy dworzec PKS przy ul. Męczenników Oświęcimskich został oddany do użytku w 1970 roku. Potem jeszcze w latach 80. i 90. był przebudowywany - dodaje Górecki.
W 1997 roku Rynek przebudowano.

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie