Na katowickim osiedlu Witosa kształcą się dzieci i młodzież z całego świata! Po powrocie z nauczania zdalnego odwiedziliśmy ich z kamerą.

Materiał informacyjny Osiedla Witosa
W ostatnich dniach maja młodzież przystąpiła do egzaminu ósmoklasisty, ale dla najmłodszych był to wyjątkowy miesiąc nie tylko z tego powodu. Po długich miesiącach izolacji uczniowie wreszcie wrócili do szkół, był więc powód, by odwiedzić ich z kamerą. Wybraliśmy katowickie osiedla Witosa. Dlaczego? Ano dlatego, że uczy się tu młodzież z całego świata. Mieszczący się na osiedlu Witosa Zespół Szkół Prywatnych w Katowicach kształci młodzież wielu narodowości. Pochwalić ma się czym również tutejszy żłobek Słonik.

Takie ciocie to skarb!

- Gościmy u nas dzieci z Hiszpanii, Portugalii, Włoch, Francji, Ukrainy, Rosji, Bułgarii, Stanów Zjednoczonych, Maroko, Nigerii oraz Kazachstanu – wymienia Elżbieta Nowina-Konopka dyrektor Niepublicznego Żłobka i Przedszkola Słonik. Placówka mieszcząca się na osiedlu Witosa obchodzi w tym roku dziesięciolecie istnienia. Elżbieta Nowina-Konopka przyznaje, że kiedy otwierała tu żłobek, nie była pewna czy w ogóle się zapełni. - Okazało się jednak, że wielu wspaniałych rodziców skorzystało z usług żłobka i właściwie większości są to rodzice i dzieci z osiedla Witosa – mówi. Dziś kształci się tu 80 dzieci. Rodzicie, przyprowadzają tu swoje pociechy oczywiście z polecenia, bo najpierw starszy bart tu chodził, a to sąsiadka nie mogła się nachwalić, albo przyjaciółka poleciła. - Wyróżnia nas personel. Dziewczyny/opiekunki/ciocie, które są wrażliwe, empatyczne, uśmiechnięte, pogodne, odpowiedzialne, oddane pracy z dziećmi. Tacy pracownicy to skarb – chwali Elżbieta Nowina-Konopka. - W naszym żłobku największą wagę przywiązujemy do indywidualnego rozwoju dziecka, podążamy za nim. Nie wszystkie dzieci w tym samym wieku, na tym samym etapie rozwojowym, robią to samo. Nasze opiekunki są po pedagogice Marii Montessori, która mówi: pomóż mi samemu to zrobić. To znaczy, że pomagamy dziecku coś zrobić, a nie robimy tego za niego – dodaje.

osiedle witosa

Wielkie wartości w pięknym otoczeniu

Na Witosa działa także publiczny żłobek i cztery miejskie przedszkola, jedno z najstarszych, czyli przedszkole nr 94 od pięciu lat szczyci się dumnym imieniem Małego Księcia. - Taka nazwa bardzo zobowiązuje, dlatego wprowadzamy tutaj dzieci w świat wartości, ucząc ich szacunku do drugiego człowieka, ale też współpracy, odpowiedzialności i przyjaźni – mówi Danuta Posny-Klima dyrektor przedszkola. Placówka kształci dzieci w wieku od 3 do 7 roku życiu, piękne wartości maluchy nabywają w równie pięknym otoczeniu. - Jesteśmy świeżo po remoncie, tak ładnie jak jest teraz, jeszcze nie było – dodaje dyrektor. Placówka cieszy się świetną opinią, dlatego dziś jedni z pierwszych absolwentów tego miejsca przyprowadzają tu swoje pociechy. W progi przedszkola zawitali także nowi, najmłodsi mieszkańcy osiedla Witosa, przedszkole 94 otaczają bowiem z dwóch stron nowe apartamentowce.

Międzynarodowa młodzież w lokalnej społeczności

Bez wątpienia jednak jednym z największych edukacyjnych skarbów osiedla Witosa jest Zespół Szkół Prywatnych, który ściśle współpracuje również z tutejszą Szkołą Podstawową nr 33. - Na osiedlu Witosa działamy od 1994 r. - mówi Jolanta Kałuża dyrektor Zespołu Szkół Prywatnych w Katowicach. - Wtedy nie było tu jeszcze tak pięknie jak jest teraz, były szare bloki i zdecydowanie niższe drzewa, ale w międzyczasie my rozbudowaliśmy naszą szkołę, a wokół nas zaczęło pięknieć osiedle – dodaje. - W 1999 r. stworzyliśmy gimnazjum Amicus a 2000 r. otwarliśmy liceum Wańkowicza, później na Witosa zaprosiliśmy cudzoziemców. Od 2007 r. działa tu bowiem Complex of Silesian International School. I właśnie z myślą o ładnym wyglądzie osiedla, staraliśmy się dbać o nasze otoczenie. Myślę, że mieszkańcy osiedla też są zadowoleni z faktu, że mamy taką ładną infrastrukturę – sumuje. Jolanta Kałuża chwali osiedle, ale też swoich uczniów, mówi, że to bardzo empatyczna i zaangażowana młodzież. I choć kształcą się tu dzieci z całego świata, lokalna społeczność jest dla nich niezwykle ważna. W ostatnim czasie najmłodsi uczniowie szkoły zorganizowali m.in. kiermasz dla pana Adam, który w ich szkole pracował jako portier. Pieniądze ze sprzedaży ciast przeznaczyli na jego leczenie a drugie tyle, dołożyli rodzice. Młodzież zbiera również gigantyczne, jak na tak małe środowisko, datki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

osiedle witosa

Dwa oddziały zerówki i przedszkole w budowie

Z obecności prywatnej szkoły na Witosa cieszy się także Teresa Libursa – Łój dyrektor Szkoły Podstawowej nr 33 w Katowicach. Zespół Szkół Prywatnych wynajmuje bowiem w SP 33 część lokali, dzięki czemu udało się przeprowadzić wiele modernizacji. - Zależy mi bardzo, aby przestrzeń tej szkoły była przestrzenią bezpieczną i przyjazną. Chciałam, aby dzieci mogły się tutaj czuć dobrze i myślę, że udało się o to osiągnąć – mówi Teresa Libursa – Łój. - Jesteśmy szkołą osiedlową, uczą się w niej głównie dzieci z osiedla Witosa i to dla nich stale się rozwijamy.

Do SP 33 każdego roku uczęszcza coraz więcej dzieci, jak mówi dyrektor, to także zasługa stale rozwijającego się osiedla Witosa i nowo powstałych mieszkań. - W przyszłym roku mamy mieć już dwa oddziały przedszkolne dla 6-latków a docelowo będzie działać też przedszkole dla młodszych dzieci – zapowiada dyrektor. - I bardzo dobrze! Im dzieci więcej tym dla nas i dla szkoły lepiej – dodaje.

Wideo

Materiał oryginalny: Na katowickim osiedlu Witosa kształcą się dzieci i młodzież z całego świata! Po powrocie z nauczania zdalnego odwiedziliśmy ich z kamerą. - Dziennik Zachodni

Dodaj ogłoszenie