Reklama Żory: Reklamy i billboardy w mieście? Co na to prawo? Komentarz i FOTO

Katarzyna Śleziona
Trwa nasza akcja "Wyrzućmy szpetne reklamy". Chcemy nią wymusić na urzędnikach, by uważnie przyjrzeli się ulicom województwa śląskiego. Aby w końcu, że to tylko kicz i chaos. Co o stawianiu reklam w mieście mówi prawo?

Szyldy, tablice reklamowe i billboardy często zasłaniają elewacje budynków, a nawet zabytkowych kamienic. Pisaliśmy już o ulicy Stodolnej, gdzie można dostać oczopląsu, bo z każdej strony uderza w nas zalew kolorowej pstrokacizny. Niestety sąsiednią aleję Niepodległości także szpecą kolorowe szyldy. - Najgorszy jest budynek Zielonej Podkowy – mówi pan Zbigniew, mieszkaniec osiedla 700-lecia.

Co na to urzędnicy? - Na terenie gminy Żory staramy się ograniczać ilość reklam posadowionych w pasie drogowym. W tym celu brana jest pod uwagę ich wielkość oraz treść, natomiast wszelkie nielegalnie ustawiane reklamy bez stosownej zgody zarządcy dróg, są usuwane na bieżąco. Poważnym problemem są reklamy ustawiane na terenie prywatnym, z uwagi na ograniczoną możliwość prawnego działania. Większość z nich to albo reklamy ustawione w gruncie jako wolnostojące tablice o zróżnicowanej wielkości, od tablic o niewielkich rozmiarach do wielkoformatowych, albo zawieszone na płotach banery. Tak też jest np. na ulicach Stodolnej i Niepodległości – mówi Bronisław Jacek Pruchnicki, doradca prezydenta do spraw infrastruktury.

Polub nas na Facebooku

Jak się okazuje ustawienie w pasie drogowym tablic reklamowych czy billboardów następuje tylko i wyłącznie za zezwoleniem właściwego zarządcy drogi, wydawanym w drodze decyzji administracyjnej. W granicach miast na prawach powiatu zarządcą drogi jest (na drogach publicznych, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych) — prezydent miasta. Aby uzyskać zezwolenie na ustawienie reklamy w pasie drogowym należy złożyć stosowny wniosek w urzędzie miasta.

Czy te billboardy Was przekonują?

Inaczej sprawa wygląda z właścicielami kamienic, którzy są zobowiązani uzyskać zgodę tylko wtedy, gdy reklama zajmuje pas drogowy drogi publicznej. - Jeżeli reklama znajduje się na elewacji budynku i nie wystaje na chodnik lub pobocze, to nie potrzebne jest zezwolenie na zajęcie pasa drogowego. Za umieszczenie w pasie drogowym obiektów niezwiązanych z gospodarką drogową w tym reklam, pobiera się opłatę. Zgodnie z art. 40 ust. 6 ww. ustawy opłatę za zajęcie pasa drogowego ustala się jako iloczyn liczby metrów kwadratowych powierzchni reklamy, liczby dni zajmowania pasa drogowego i stawki opłaty za zajęcie 1m2 pasa drogowego – dodaje Anna Ujma, doradca prezydenta ds. polityki promocji i informacji.

Jak się okazuje prawo nie może za bardzo "ingerować" w reklamy na terenie prywatnym. - W myśl obowiązujących przepisów prawnych nie możemy ingerować w liczbę reklam na terenie prywatnym, ich wielkość jak i treść, ponieważ takie działania byłyby próbą ocenzurowania lub ograniczania prawa własności prywatnej. Rozumiem, że tego rodzaju nośniki informacji mogą budzić zróżnicowane wrażenia estetyczne, co do formy przekazu, kształtu czy wielkości, a zwłaszcza, jeśli tego rodzaju wizualizacje wplecione są w zwartą zabudowie architektoniczną - szczególnie tę o walorach kulturowych, co stwarza wrażenie ,,zaśmiecania” krajobrazu. W tym celu poszukujemy prawnych rozwiązań uregulowania tego problemu, jak również bacznie obserwujemy poczynania innych gmin w tej sprawie – dodaje Pruchnicki.

Chcemy zwężania ulic w centrach miast

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie