Śląskie: Rowerzysta jak głodny, to zły. Zobacz co można zjeść na najpiękniejszej trasie w Polsce! Ceny i menu na Żelaznym Szlaku Rowerowym

Jacek Bombor
Jacek Bombor
Co zjeść przy Żelaznym Szlaku Rowerowym, najpiękniejszej trasie na Śląsku? Sprawdziliśmy! Zobaczcie menu i ceny
Co zjeść przy Żelaznym Szlaku Rowerowym, najpiękniejszej trasie na Śląsku? Sprawdziliśmy! Zobaczcie menu i ceny Jacek Bombor/Dziennik Zachodni
Udostępnij:
NA ROWERZE. Na Śląsku funkcjonuje jedna z najpiękniejszych ścieżek rowerowych w Polsce. Zbudowana za miliony poprowadzona została dawnymi nasypami kolejowymi, gdzie niegdyś biegły torowiska – Żelazny Szlak Rowerowy od Godowa, przez Jastrzębie, Zebrzydowice, do Karviny. 55 kilometrów. Zobaczcie na zdjęciach, gdzie można zjeść coś smacznego albo wypić jasne pełne. KLIKNIJ W GALERIĘ ZDJĘĆ

Co zjeść przy Żelaznym Szlaku Rowerowym, najpiękniejszej trasie na Śląsku? Sprawdziliśmy! Zobaczcie menu i ceny

Na Śląsku funkcjonuje jedna z najpiękniejszych ścieżek rowerowych w Polsce. Zbudowana za miliony poprowadzona została dawnymi nasypami kolejowymi, gdzie niegdyś biegły torowiska – Żelazny Szlak Rowerowy od Godowa, przez Jastrzębie, Zebrzydowice, do Karviny. 55 kilometrów. Zobaczcie na zdjęciach, gdzie zjeść coś smacznego albo wypić jasne pełne.

Trasę zaczynamy przy Urzędzie Gminy w Godowie - dojedziemy tam najlepiej autostradą A1 z - ostatni zjazd przed granicą z oddali wyłoni się McDonald - tam jest zjazd do gminy.
Samochód zostawiam na dużym parkingu przed urzędem gminy. Mając urząd za plecami, najlepiej pojechać rowerem w lewo, a na pierwszym rondzie w prawo. Po 300 metrach z lewej zauważymy wjazd na Żelazny Szlak Rowerowy. W zależności od przyjętego wariantu, trasa może wynieść od 43 do nawet 55 kilometrów. W mojej ocenie, lepiej skupić się na ścieżce po polskiej stronie - bo tylko tutaj powstała piękna infrastruktura: co kilkaset metrów ławki, wiaty, parkingi rowerowe, stoliki, gdzie można przekąsić zabrany prowiant. I tak pięknie przez 25 kilometrów - praktycznie bez podjazdów.

No dobra. Rowerzysta nie wielbłąd, pić musi. A rowerzysta głodny - to rowerzysta zły. Co znajdziemy na trasie? Na zdjęciach mamy miejsca, menu, ceny. Sprawdź w galerii

Już pod urzędem gminy w Godowie zaprasza kawiarenka na pyszną kawę i lody. Na samej trasie już po ok. 3 km po prawej wyłania się pierwszy food-truck. To jeszcze Godów. Ławki, stoliki, trzy toi-toie. Czynny w weekendy od 11 do 21, w dni powszednie od 12 do 20. Nazywa się: Stacja u Grzybków: zimne napoje, lody w kilkunastu odmianach, przekąski. I jest piwo lane: Lech za 7, Kozel Cerny za 8. Butelkowe znajdziemy Jastrzębskie za 12, a piwo 0 procent kupimy za 6.

Pyszne langosze i zapiekanki? Już w Zebrzydowicach

Potem aż do jastrzębskiej Ruptawy - gdzie znajdziemy kolejną budkę z lodami, kawą, frytkami - nie zjemy nic. Ale już po 25 km w Zebrzydowicach z lewej czeka na nas pierwsze, póki co jedyne miejsce dedykowane rowerzystom - Bistro Bikers (ul. Szkotnicka 3). Bardzo przyjazny, rodzinny biznes. Pracuje mąż Paweł Janoska, żona Lucyna, córka Nikola, w kuchni pracuje przyjaciel rodziny -Kuba.

- To pasja. Wszystko robimy na miejscu, sami, z najlepszych produktów. Chcemy, by wyróżniała nas jakość jedzenia - mówi nam pan Paweł.

- Serwujemy gorące czeskie langosze z różnymi dodatkami. Są klasyczne, pikantne, vege i z mięsem. Mamy pyszne zapiekanki z pieca, a także desery, frytki, napoje, kawę, sałatki oraz lody na patyku - wylicza właściciel. Langosz - dla niewtajemniczonych - to placek z ciasta drożdżowego z dodatkami.

Starali się z żoną stworzyć przyjazne miejsce dla rowerzystów. I takie jest: bezpłatne w.c., parking, miniplaża, leżaki. Na terenie dostępna jest samoobsługowa rowerowa stacja naprawcza oraz możliwość doładowania roweru elektrycznego, hulajnogi lub telefonu.

- Dobry relaks przy muzyce z całego świata jest gwarantowany. Miejsce przyjazne rowerzystom, motocyklistom i rodzinom z dziećmi - zachwalają właściciele.

Jeśli piwko, to tam tylko bezalkoholowe. Ceny? Langosze od 10 zł do 16 zł, zapiekanki od 9 zł, sałatki - 10 zł. Kurczaczki dla dzieci z frytkami, surówką - 14 zł.

Smażeny syr, czyli specjały po czeskiej stronie

Obiady z kolei możemy zjeść jeszcze w dwóch pobliskich restauracjach tuż przy wjeździe do Marklowic Górnych. A po czeskiej stronie? Na karwińskim Rynku smażeny syr, knedliki (ok. 25 zł), piwo Ostravar, Radegast lany (ok. 9 zł). Rowerzyści na wjeździe do miasta oblegają choćby Restaurace u Tesarčíka. W sezonie, przy ładnej pogodzie, można tam skosztować specjałów z grilla. Pikantka kiełbaska za 55 koron? Proszę bardzo. Porcje sowite, pyszne. Pieczone ziemniaki - palce lizać. Warto.

Żelazny Szlak Rowerowy odwiedziło do tej pory ponad 250 tysięcy rowerzystów. Do ubiegłej środy (14 lipca), czujnik umieszczony przy ulicy Chlebowej naliczył ich 146 tysięcy 271, a przy Żwirowej - 108 tysięcy.

Co zjeść przy Żelaznym Szlaku Rowerowym, najpiękniejszej trasie na Śląsku? Sprawdziliśmy! Zobaczcie menu i ceny

Śląskie: Rowerzysta jak głodny, to zły. Zobacz co można zjeś...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyspa zamieszkała przez dzikie plemię

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fugazi
Hej! https://stomatolog.walbrzych.pl/
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie