W niedzielę i Święto Trzech Króli czeskie galerie otwarte. Już na nas czekają! [ZDJĘCIA]

AK, AB, JB
W niedzielę i Święto Trzech Króli sklepy u nas zamknięte. Dla mieszkańców Wodzisławia, Rybnika, Żor czy Jastrzebia zakaz handlu to jednak nie problem. Ci, którzy lubią rodzinnie spędzać czas w galeriach mogą wsiąść w auto i pojechać do Czech. Autostradą A1 w kilkanaście lub kilkadziesiąt minut dostaniemy się np. do Ostrawy, gdzie nie brakuje sklepów i galerii handlowych. Breda - Frydek-Mistek, S1 Center - Karwina, Forum Nová Karolina - Ostrawa. Czesi już na nas czekają z otwartymi rękami.

W niehandlową niedzielę odwiedziliśmy Ostrawę, gdzie nie brakuje sklepów i galerii handlowych. Dziennikarze DZ wybrali się do jednej z największych Forum Nova Karolina. Nie tylko my wpadliśmy na taki pomysł. Na wielkim pełnym parkingu galerii (1500 miejsc) w rzędzie samochodów znajome rejestracje. Najwięcej: SWD, SR, SRC, SJZ, ale i goście z Katowic, Będzina, czy Bielska.

Gdy przekraczamy próg czeskiej galerii wita nas błyszcząca posadzka oraz uśmiechnięta od ucha do ucha obsługa sklepów, butików i punktów gastronomicznych. - Tak, Polaków coraz więcej przyjeżdża. Często słychać wasz język - mówi Hana, serwująca lody. - Głównie w niedzielę? - zagadujemy. - Nie tylko, w tygodniu też nie brakuje waszych rodaków - odpowiada.

Wokół znajduje się ponad 20 punktów gastronomicznych. Są popularne sieci fast foodów, ale także restauracje oferujące sushi, kuchnię orientalną, indyjską czy zdrowe sałatki.

- Żona z dzieckiem akurat jest tam na zjeżdżalni. Dzieciom podobają się tutejsze atrakcje. Zwłaszcza formuły, do których można wsiąść. Jesteśmy już tutaj kolejny raz. To nie jest tak, że jeździmy tutaj w każdą niedzielę, co jakiś czas lubimy tutaj wpaść na zakupy - przyznał nam jakiś czas temu Jakub Szymczuk.

Na dzieci czekają plac zabaw, zjeżdżalnie, obiekty wspinaczkowe czy kino 5D. Kiedy zmęczeni zakupami chcemy nabrać oddechu, wystarczy wyjść na specjalnie przygotowane tarasy i z wysokości spojrzeć na panoramę Ostrawy.

Czesi dawno zrozumieli, że na zakazie handlu w Polsce mogą zarobić i to jak nigdy dotąd. Dlatego swoje oferty adresują właśnie do Polaków. Wiele galerii i sklepów przygotowuje oferty w naszym języku. Forum Nová Karolina ma stronę w języku polskim. - W Centrum Forum Nowa Karolina każdy znajdzie coś dla siebie. Staramy się, aby wizyta w naszym centrum nie była tylko rutyną, ale okazała się przyjemnym doświadczeniem dla wszystkich naszych gości - czytamy.

Bilboardy zapraszające Polaków do czeskich galerii w niedzielę znajdziemy w wielu miastach na Śląsku. W Rybniku przy ulicy Gliwickiej w centrum miasta wielki banner zapraszał do niedawna do S1 Center w Karwinie. - Jesteśmy otwarci w każdą w niedzielę! Z niecierpliwością czekamy na Twoją wizytę! - wołał billboard w centrum Rybnika. To zaledwie 33 kilometry jadąc autostradą. Jakie sklepy tu znajdziemy? Spragnieni niedzielnych zakupów w S1 Center w Karwinie znajdą m.in.: Jysk, Planeo Elektro, Orion, Okay Elektro & Sofa, Breno, Deichmanna, Martes Sport, Sportisimo, Pepco, Kik i wiele innych.

I tak dla przykładu, do centrum handlowego Futurum Ostrava mamy z centrum Rybnika tylko 50 kilometrów - w aucie spędzimy najwyżej 48 minut jazdy. Co możemy kupić w ostrawskim Futurum? Niemal wszystko. Możemy zajrzeć do Avion Shopping Park Ostrava. Odległość podobna. Z centrum Rybnika będziemy tam za 53 minuty (62 kilometry). Znajdziemy tu m.in. sklep Ikea. Są sklepy: Bershka, Cropp, Orsay, New Yorker i wiele innych.

Janusz Bittmar, mieszkaniec Ostrawy (ma obywatelstwo czeskie, przyznaje się do narodowości polskiej), przyznaje, że ostatnie miesiące to spory napływ Polaków.

- Widać ich nawet w Ikei, która jest przy shopping parku, więc tam też zaglądają, choć meble u nas są droższe. Taki banner jak w Rybniku jest też na trasie do Frydka-Mistka, po polsku zaprasza największa galeria handlowa stamtąd. Jeżdżę często tamtą trasą i ją widzę. Na zakupy mają bliżej tu niż do Ostrawy mieszkańcy akurat z Cieszyna, Strumienia, a więc tej części Polski - mówi nam Janusz Bittmar, który na co dzień jest dziennikarzem sportowym, zastępcą redaktora naczelnego gazety „Głos”, wydawanej dla 40-tysięcznej Polonii w tym kraju.

W Lidlu, Kauflandzie w Boguminie co rusz zakupy pakują do samochodów rodacy. Nie tylko w niedzielę. Czy to się jednak opłaca? Sprawdziliśmy wybrane produkty. U nas za kilogram winogron musimy wyłożyć 7,77 zł, a u sąsiadów 8,3 zł. Za banany zapłacimy odpowiednio 4,49 zł i 3,3 zł. Częściej bywa jednak drożej. Porównaliśmy cenę pstrąga tęczowego z popularnej sieci marketów obecnej po obu stronach granicy (z promocyjnej gazetki). W Polsce 100 g kosztuje 2,49 zł, a w Czechach ok. 2,98 zł.

Różnice w cenach nie są wielkie. Na wybranych produktach zakupy się czasem opłacają, a czasem nie. Choć pieniądze, które pozostaną w naszym portfelu, nie są sumą oszałamiającą. Zwłaszcza jeśli doliczymy do tego koszty paliwa.

Wielu naszych rodaków jednak do Czech jeździ z sentymentu. I to nie tylko w niedziele. Jedni pamiętając wypady z rodzicami i długie kolejki na granicy, a inni chcący przypomnieć sobie smak czeskiego piwa, rumu, lentilek czy czekolady Studentska. Pod Lidlem w Boguminie spotykamy rodzinę z Rybnika.

- Wiadomo, rybi salat. U nas takiego nie ma, na jogurcie i na majonezie, są po prostu świetne. 20 koron opakowanie. Smak jak kiedyś. To dziwne, że Polska ma morze, a po rybne sałatki od lat jeździmy do Czech. Robią najlepsze. Ja jeszcze kupiłem sobie adidasy - spogląda do siatki Zygfryd Naczyński. Jego żona, Danuta, kupiła klapki letnie. A córka Beata zaopatrzyła się w piwo. - Wiadomo, że czeskie są najlepsze. Czesi robią lepsze piwo nawet niż Niemcy - mówi rybniczanka.

- Pieniądz robi pieniądz - zauważa Janusz Bittmar. Bo handel to tylko jedna strona medalu. Ręce zaciera branża gastronomiczna i turystyczna. - Widać otwarcie na Polaków w każdym mieście, w wielu branżach. Już bez stereotypów. Czescy przedsiębiorcy zrozumieli, że po prostu to się im opłaca - dodaje mieszkaniec Ostrawy. - Często widzę, że po zakupach Polacy jadą prosto do ostrawskiego zoo, gdzie sam często bywam z rodziną. Na parkingu nieraz jest więcej polskich rejestracji. Wszystkie opisy przed wejściami są po polsku, akurat tłumaczeniami zajmowała się moja mama - śmieje się Janusz Bittmar. Mało tego, w zoo zatrudniono w dziale marketingu osobę znającą język polski - koordynuje choćby zorganizowane wycieczki.

- A byliście w restauracji greckiej w Boguminie? Zajrzyjcie, oni są nastawieni prawie wyłącznie na klienta z Polski - radzi nasz rozmówca.

Restauracja Elbida wita nas zapachem mięsa, ryb i przypraw - tymianku, rozmarynu. Na zewnątrz cztery stoliki pod parasolami, w środku komplet klientów, gwar. Kelnerka podaje nam menu w języku polskim, choć powitanie właścicieli na pierwszej stronie z małymi błędami stylistycznymi i literówkami: „Bracia Vasilju z kolektywem życją wam przyjemnego spędzenia czasu oraz smacznego” - czytamy.

Co uwielbiają tu jadać Polacy. „Wątróbki z indyka na pikantno” (pisownia oryginalna) za 120 koron (ok. 20 zł), ale już za „żeberka jagnięce w marynacie jogurtowej” zapłacimy 303 korony (ok. 50 zł). Jednak jest i tradycyjna anyżowa kofola lana do kufelka z nalewaka za 27 koron (4,50 zł). Na pobliskim rynku odnajdą się tradycjonaliści - w restauracji za ok. 20 zł zjemy tradycyjny syr smazeny z frytkami czy knedlik z gulaszem.

Wielu naszych rodaków jednak nie poprzestaje na Boguminie czy Ostrawie. Korzystając z tańszych linii kolejowych jadą też m.in. zwiedzać Pragę...

Podatek cukrowy. Podreperuje budżet czy zdrowie Polaków?

Wideo

Materiał oryginalny: W niedzielę i Święto Trzech Króli czeskie galerie otwarte. Już na nas czekają! [ZDJĘCIA] - Wodzisław Śląski Nasze Miasto

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
Endek1971

Tylko wyborcy peło ogłupieni Te-fałsz-eNem, nie wiedzą co zrobić ze swoim wolnym czasem i marnują go na łażeniu PO galeriach handlowych.Przyjmijcie się tam za sprzedawcę to cały dzień tam będziecie siedzieć i jeszcze janusz biznesu wam zapłaci 30 zł na dniówkę, POd stołem.

M
Marts
6 stycznia, 13:29, 1:

Sklepy powinny być otwarte w niedziele

Powinny.Ludzie tego chcą.Niedziela to dobry dzień na zakupy.

D
Domani

Dawno to już zauważyłem Teraz doszły jeszcze wyjazdy do Czech na narty Spotykam dużo Polakow

E
Endek1971

Trzeba mieć na[wulgaryzm] w peowskiej głowie, żeby wolny czas spędzać w galeriach handlowych i [wulgaryzm] do tego cały dzień śmieciowe żarcie.

G
Gość
6 stycznia, 13:29, 1:

Sklepy powinny być otwarte w niedziele

Je ni się w leb

1

Sklepy powinny być otwarte w niedziele

K
Kp

Super

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3