Żory: 36-latek znęcał się nad swoim 71-letnim ojcem. Wprowadził się do niego, a potem bił go i obrażał. Musiał opuścić mieszkanie

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Tuż po wprowadzeniu się do ojca, 36-latek zaczął go prześladować.
Tuż po wprowadzeniu się do ojca, 36-latek zaczął go prześladować. KMP Żory
Udostępnij:
Osiem lat więzienia grozi 36-latkowi z Żor, który zgotował piekło swojemu ojcu. Oprawca wprowadził się do 71-latka, a po wspólnym zamieszkaniu zmienił jego życie w horror. Na porządku dziennym były kłótnie, w trakcie których wyrodny syn obrażał, a nawet bił żorzanina.

Żory: 36-latek znęcał się nad swoim 71-letnim ojcem. Wprowadził się do niego, a potem bił go i obrażał. Musiał opuścić mieszkanie

Przez trzy miesiące, wspólnie pod jednym dachem mieszkali 36-letni żorzanin oraz jego 71-letni ojciec. I choć trzy miesiące to nie wydaje się długo, to właśnie w tym czasie zdążył się rozegrać prawdziwy dramat 71-letniego mężczyzny.

Od momentu przeprowadzki, syn miał sprawić, że życie starszego mieszkańca Żor przypominało koszmar. 36-latek regularnie znęcał się nad swoim ojcem psychicznie i fizycznie. Podczas kłótni ojciec był obrażany, a także bity.

Ojciec przez wyrodnego syna terroryzowany był aż do początku 2022 roku. Wówczas, zaniepokojony dochodzącymi z mieszkania w środku nocy odgłosami poważnej sprzeczki sąsiad wezwał policję. Mundurowym, którzy pojechali na miejsce udało się ustalić, że nie był to jednostkowy przypadek.

- Policjanci od zgłaszającego dowiedzieli się, że te awantury nie są incydentalne i trwają już od dłuższego czasu, a on sam zaniepokojony jest o los swojego sąsiada - mówi mł. asp. Marcin Leśniak, p.o. rzecznika prasowe KMP w Żorach, dodając, że słowa mężczyzny potwierdził także prześladowany 71-latek.

Niewykluczone, że do awantur niejednokrotnie dochodziło, gdy 36-latek był pod wpływem alkoholu. Tak było również wtedy, gdy do mieszkania przyjechali policjanci.

- Oprawca w trakcie interwencji miał prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu - informuje mł. asp. Marcin Leśniak.

Prześladujący ojca 36-latek niczego nie zrobił sobie z policyjnej interwencji. Mężczyzna nie miał zamiaru wyrazić skruchy. Widząc jego zachowanie, mundurowi mieli prawo podejrzewać, że syn ponownie podniesie rękę na 71-latka.

Właśnie dlatego, stróże prawa zdecydowali się zatrzymać mężczyznę i doprowadzić go przed oblicze prokuratora. Ten przedstawił mu zarzuty. Zadecydował również, że wobec 36-latka konieczne będzie zastosowanie środków zapobiegawczych.

- Prokurator wydał względem 36-latka nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz kontaktowania się z ojcem - tłumaczy rzecznik żorskiej policji.

Na tym jednak nie koniec, bo domowego oprawcę mogą czekać także inne konsekwencje. Ze swojego postępowania mężczyzna będzie się wkrótce tłumaczył przed sądem, a ten może wydać w wysokości ośmiu lat więzienia dla 36-latka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie