Żory: po służbie dwaj policjanci zatrzymali pijanego kierowcę. Jechał całą szerokością drogi, mógł doprowadzić do wypadku

OPRAC.:
Jacek Bombor
Jacek Bombor
Żory: po służbie dwaj policjanci zatrzymali pijanego kierowcę
Żory: po służbie dwaj policjanci zatrzymali pijanego kierowcę Policja Żory
Udostępnij:
Dwaj policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego wracając do domu po służbie, udaremnili dalszą jazdę pijanemu kierowcy. 38-latek zanim wpadł w ręce mundurowych jechał całą szerokością jezdni, chwilami pod prąd, a także zignorował czerwone światło na skrzyżowaniu!

Żory: po służbie dwaj policjanci zatrzymali pijanego kierowcę. Jechał całą szerokością drogi, mógł doprowadzić do wypadku

Dwaj policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego wracając do domu po służbie, udaremnili dalszą jazdę pijanemu kierowcy. 38-latek miał w wydychanym powietrzu ponad 2,5 promila alkoholu. Zanim wpadł w ręce mundurowych jechał całą szerokością jezdni, chwilami pod prąd, a także zignorował czerwone światło na skrzyżowaniu.

Zdarzenie miało miejsce po godzinie 23.00, gdy akurat dwaj żorscy policjanci kończyli służbę. Kiedy jeden z nich jechał ulicą Rybnicką, zauważył poruszającego się całą szerokością jezdni mercedesa. Wszystko wskazywało na to, że kierowca może być pijany, gdyż nie tylko nie trzymał się prostej, ale i w pewnym momencie wjechał w ulicę pod prąd.

- Stróż prawa postanowił natychmiast zareagować i kiedy w pobliżu pojawił się jego kolega z patrolu, również wracający po służbie do domu, obaj wybiegli ze swoich samochodów i powstrzymali kierowcę od dalszej jazdy. Zanim jednak do tego doszło, nieodpowiedzialny kierowca wjechał jeszcze na skrzyżowanie, pomimo że sygnalizator emitował czerwone światło, stwarzając tym samym realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym - wyjaśniają mundurowi.

Pijanym kierowcą zajął się wezwany na miejsce patrol, 38-latek po wizycie na komendzie i przeprowadzonym badaniu na alkomacie został zwolniony do domu. Wkrótce mężczyzna stanie przed sądem i odpowie za popełnione przestępstwo. Grozi mu wysoka kara grzywny, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a nawet do 2 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie