Żory: Twinpigs na sprzedaż. Za 15 mln zł można kupić Dziki Zachód, Meksyk i Hawaje

Arkadiusz Biernat
Arkadiusz Biernat
Twinpigs na sprzedaż za minimum 15 mln zł. Za tę kwotę można stać się właścicielem Dzikiego Zachodu, Meksyku, Hawajów...

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Twinpigs na sprzedaż za minimum 15 mln zł. Za tę kwotę można stać się właścicielem Dzikiego Zachodu, Meksyku, Hawajów... Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Arek Biernat
Twinpigs na sprzedaż. Atrakcję z Żor można kupić za minimum 15 mln zł. Dlaczego spółka Nowe Miasto chce się jej pozbyć? Bo miasto Żory nie chce już dokładać do jej działalności. W ostatnich dwóch latach było to 3,3 mln zł. Twinpigs przez pandemię zwiększał straty.

Twinpigs w Żorach na sprzedaż

Możesz zostać właścicielem Dzikiego Zachodu! O ile oczywiście masz na koncie bankowym odłożoną pokaźną kwotę. Spółka Nowe Miasto wystawiła na sprzedaż w ramach przetargu miasteczko westernowe Twinpigs. To atrakcja znajdująca się w Żorach przy drodze krajowej nr 81. Pewnie wielu kojarzy ją z trasy w Beskidy, łatwo dostrzec chociażby charakterystyczny diabelski młyn z dyliżansami.

O zbyciu tego majątku w Żorach mówi się od kilku lat. Na sprzedaż został wystawiony już rok temu, było zainteresowanie, ale ostatecznie transakcja nie doszła do skutku. Żory, które posiadają 100 proc. udziałów w spółce Nowe Miasta zarządzającej parkiem atrakcji, nie chcą już dokładać do działalności. Dziki Zachód był „pod kreską” od dłuższego czasu, a pandemia koronawirusa tylko pogłębiła problem. Straty przynosiły też inne obiekty jak Muzeum Ognia czy park wodny Aquarion, ale to Twinpigs jest największą bolączką. To największy obiekt, generujący spore koszty.

Prezydent Waldemar Socha wielokrotnie też przypominał, że spółka Nowe Miasto miała jedynie wybudować atrakcję, a nie nią zarządzać przez wiele lat. Tak też się stało. Wykorzystano środki unijne, stworzono atrakcję i nowe miejsca pracy. Niestety, spółka - która przejęła miasteczko - nie udźwignęła ciężaru, który następnie wzięło na siebie miasto. Zgadzała się z tym większość Rady Miasta, choć część rajców miała zastrzeżenia co do ceny sprzedaży. Ostatecznie ustalono minimum 15 mln zł.

Miasto nie chce dokładać do działalności

Po sprzedaży oddech uzyska spółka Nowe Miasto. Wiadomo, że spadek przychodów ze sprzedaży za 2020 rok w porównaniu do 2019 roku wyniósł 46% (z Twinpigs, Aquarionu, Muzeum Ognia). Jeszcze w połowie roku szacowano, że spadek może wynieść nawet 53 proc. Dodajmy, że w normalnym okresie spółka rocznie obsługiwała około 600 tys. osób, notując przy tym przychody w wysokości 15-20 mln zł. W 2020 roku bywało, że obroty spółki sięgały zaledwie kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie (przed pandemią ok. 200 tys. zł). Jaki będzie ten rok? Trudno wyrokować, ale na pewno kiepski. Przez obostrzenia niemal wszystkie obiekty spółki długo były zamknięte, a restauracja Texas prowadząc działalność na wynos nie pokrywała nawet wszystkich kosztów.

Sprzedaż Twinpigs będzie również korzyścią dla budżetu Żor. Miasto w trudnych chwilach nie będzie już dokładać do działalności. Tak jak na początku 2021 roku, kiedy decyzją radnych podniesiono kapitał zakładowy o 1,5 mln zł. To nic innego jak pomoc w trudnej sytuacji wywołanej pandemią koronawirusa. Brak tego wsparcia mogło oznaczać zaprzestanie działalności spółki i zwolnienia. Środki zostały wykorzystane na wypłaty, zobowiązania i opłaty umożliwiające dalszą działalność.

Podwyższenie kapitału zakładowego spółki Nowe Miasto nie było pierwszą pomocą z budżetu miasta Żory w ostatnim czasie. Już wiosną 2020 roku była ona w dużych tarapatach finansowych.

Dlatego władze miasta postanowiły wesprzeć spółkę prawa handlowego poprzez zakup karuzeli Żorzanki za 1,8 mln zł. Wówczas prezydent Waldemar Socha przekonywał rajców, że bez tej kwoty Nowe Miasto może nie przetrwać. Żorzanka to symbol Rynku. Dwupoziomowe urządzenie, które wyprodukowała renomowana francuska firma Concept 1900, wyposażone jest w 34 figury nawiązujące do powieści Juliusza Verne’a, pozwalające na jednoczesne wybranie się na przejażdżkę niemal 70 osobom.

Co można kupić za 15 mln zł?

Twinpigs dzieli się na część edukacyjną i rozrywkową opartą na Amerykańskim Parku Rozrywki. Oferta kierowana jest do klientów indywidualnych i grupowych, a także biznesowych (hotel, sale konferencyjne, sale szkoleniowe, restauracje). Cały park wraz z atrakcjami dzieli się na kilka stref tematycznych nawiązujących do historii obu Ameryk: Hawaje, Dziki Zachód, Rock’n Roll, Meksyk, Powrót do przyszłości, Las Vegas. Jest też strefa leśna ze zwierzętami. Na rodziny z dziećmi czeka kilkadziesiąt atrakcji, m.in. Młyńskie Koło, Wahadło Montezumy, kolejki, kina oraz parki linowe.

Nabywca stanie się właścicielem terenu z 15 budynkami o łącznej powierzchni 6259 metrów kwadratowych. Atrakcja zatrudnia obecnie 14 osób, na ich pensje w maju 2021 roku wydano 55 tys. zł (są też zleceniobiorcy). Spółka Nowe Miasto na oferty na zakup Twinpigs oczekuje do 31 sierpnia 2021 roku. Dzień później nastąpi ich otwarcie. Dodajmy, że plan zagospodarowania przestrzennego pozwala na prowadzenie działalności rozrywkowej w tym miejscu.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie