Żorzanin domowym oprawcą. 30-latek znęcał się nad żoną. Bił ją i groził śmiercią. "Zabiję cię". Musiał wynieść się z domu, ale dramat trwał

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
30-latek wprawdzie został zmuszony do opuszczenia mieszkania, ale nie przestał znęcać się nad swoją żoną.
30-latek wprawdzie został zmuszony do opuszczenia mieszkania, ale nie przestał znęcać się nad swoją żoną. arc.
Udostępnij:
Żorzanin domowym oprawcą. 30-latek zgotował swojej żonie istne piekło. Mężczyzna od blisko pół roku znęcał się nad żoną. Wszczynał awantury, w trakcie których groził kobiecie śmiercią. Niejednokrotnie dopuszczał się także rękoczynów. W końcu sąd nakazał mu opuścić mieszkanie, ale 30-latek nie przestał znęcać się nad żoną...

Żorzanin domowym oprawcą. 30-latek znęcał się nad żoną. Bił ją i groził śmiercią. "Zabiję cię". Musiał wynieść się z domu, ale dramat trwał

Zamiast zgodnego małżeńskiego pożycia, domowe piekło. Taki los zgotował swojej żonie, 30-letni żorzanin. Mężczyzna zmienił życie kobiety w koszmar. Ten trwał od co najmniej pół roku.

- 30-latek od maja tego roku katował swoją, młodszą żonę. Wszczynał awantury, a podczas tych wyzywał ją, opluwał, groził pobiciem i śmiercią - wyjaśnia asp. szt. Kamila Siedlarz, rzecznik prasowy policji w Żorach.

Na tym jednak nie koniec, bo mężczyzna swoje groźby częściowo zamieniał w czyny, w trakcie kłótni niejednokrotnie podnosząc rękę na kobietę. - Rzucał w nią przedmiotami, dusił, popychał, wykręcał ręce i szarpał - dodaje asp. szt. Kamila Siedlarz.

Prześladowana kobieta wreszcie postanowiła przeciwstawić się mężowi-tyranowi. Żorzanka zaalarmowała policjantów, którzy zatrzymali 30-latka.

- Za znęcanie się usłyszał zarzuty, a prokurator skierował do sądu akt oskarżenia, przy czym nakazał mu opuścić mieszkanie, zbliżać się do żony i z nią kontaktować, a nadto oddał pod dozór policji - wylicza rzeczniczka żorskiej policji.

Kłopoty z prawem, a także widmo poważniejszych konsekwencji nie zrobiły jednak na mężczyźnie większego wrażenia. 30-latek tak bardzo nienawidził swojej żony, że złamał nałożone na niego zakazy i wciąż znęcał się nad partnerką.

Podczas kolejnej awantury, żona 30-latka ponownie wezwała policję. Mundurowi znając akta sprawy popędzili do mieszkania małżeństwa i zatrzymali mężczyznę.

30-latek zdążył już po raz kolejny stanąć przed obliczem prokuratora. Ten tym razem nie stosował już taryfy ulgowej i zawnioskował do sądu o najcięższy możliwy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

Sędzia przychylił się do wniosku. - 30-latek został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 3 miesiące - przyznaje asp. szt. Kamila Siedlarz.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie