Była tak pijana, że parkując uszkodziła inne auto. Gdy wszyscy czekali na policję, żorzanka... poszła do domu! Nie mogła wsiadać za kółko

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Pijana 66-latka nie zamierzała czekać na przyjazd policji. Nie chciała też poddać się badaniu alkomatem.
Pijana 66-latka nie zamierzała czekać na przyjazd policji. Nie chciała też poddać się badaniu alkomatem. arc.
Była tak pijana, że parkując uszkodziła inne auto. 66-letnia żorzanka "na podwójnym gazie" prowadziła samochód. Sprawa być może nie wyszłaby na jaw, ale parkując, kobieta uderzyła w stojące obok auto. Właściciel zniszczonego auta wyczuł od 66-latki alkohol i wezwał policję. Gdy oczekiwano na przyjazd mundurowych, kobieta poszła do domu!

Była tak pijana, że parkując uszkodziła inne auto. Gdy wszyscy czekali na policję, żorzanka... poszła do domu! Nie mogła wsiadać za kółko

Pijana kierująca złapana niemal na gorącym uczynku. W poniedziałek, 5 lipca, późnym popołudniem, około godziny 19:50 żorscy policjanci odebrali zgłoszenie z ulicy Jarzębinowej. Zgłaszający mówił o zatrzymaniu pijanej kobiety, która pod wpływem alkoholu prowadziła auto.

- Jak ustalili policjanci, kobieta ruszyła z parkingu samochodem i kiedy cofała uderzyła w inny pojazd, w którym przebywała pasażerka - mówi asp. szt. Kamila Siedlarz, rzecznik prasowy policji w Żorach.

Niebawem na miejscu pojawił się też właściciel uszkodzonego auta. To on wyczuł od kobiety alkohol. Ponieważ pijana 66-latka nie chciała wyjść z auta, a co więcej - próbowała odjechać - poszkodowani zabrali jej kluczyki i zaalarmowali policję.

Ta jednak wiedząc, że wpadła w poważne tarapaty nie zamierzała czekać na przyjazd patrolu mundurowych. Kobieta najzwyczajniej w świecie odwróciła się na pięcie i poszła do mieszkania! I chociaż na poszkodowanych wywarło to wielce negatywne wrażenie, policjantom nie przeszkodziło w odnalezieniu kobiety i pociągnięciu jej do odpowiedzialności.

- Policjanci ustalili adres zamieszkania kobiety i zapukali do jej drzwi. Następnie potwierdzili, że faktycznie prowadziła samochód i doprowadziła do uszkodzenia innego - dodaje asp. szt. Siedlarz z KMP w Żorach.

Przebadali także 66-latkę alkomatem. Wynik? Ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Stróże prawa dla pewności postanowili wykonać jeszcze jedno badanie, ale temu żorzanka nie chciała się już poddać.

- Z uwagi na brak możliwości przeprowadzenia powtórnego badania od kobiety została pobrana krew - tłumaczy asp. szt. Siedlarz.

Jak się dodatkowo okazało, stłuczka pod wpływem alkoholu to nie jedyne przewinienie kobiety. Na jaw wyszło również, że żorzanka w ogóle nie powinna była siadać za kierownicę.

- Wobec 66-latki żorski sąd wydał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który obowiązywał ją do marca 2024 roku - przyznaje asp. szt. Kamila Siedlarz z policji w Żorach.

Co teraz grozi żorzance? Do 2 lat więzienia, wysoka kara grzywny i kolejna sprawa w sądzie, w związku ze złamaniem ciążącego na niej zakazu prowadzenia samochodów.

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie